Kto jako pierwszy zagrał Jokera? Historia księcia błazna

11

Jest jedynym złoczyńcą, który potrafi się uśmiechać, nawet jeśli złamie komuś kość. Joker to coś więcej niż tylko postać. Jest stałym elementem kultury. Od maniakalnego, celowo komicznego chaosu lat 60. po szorstką desperację współczesnego kina – Książę Błazna prześladuje nas od dziesięcioleci. Ale on nie miał jednej twarzy. Było ich wielu.

Często zapominamy, że maseczki to tylko farba. Jej człowieczeństwo się zmieniało. Z każdą zmianą zmieniał się poziom zagrożenia. Oto jak ewoluowało oblicze szaleństwa na dużym ekranie.

Epicka komedia obozowa: Cesar Romeo (1966)

Zanim pojawiła się trauma i mroczna przeszłość, były jasne kolory. W filmie o Batmanie z 1966 roku Joker był ucieleśnieniem czystego psot. Nie próbował zniszczyć Gotham. Chciał zrujnować dzień Batmana.

Cesar Romeo odgrywa tę rolę z błyskiem w oczach i ciągłym uśmiechem na twarzy. Zagrał tę postać jako dowcipnisia. Widzący z bronią.

„Jokerowi Romeo chodziło bardziej o zabawę niż strach”.

Miał na sobie fioletowy garnitur. Użył swojego sprawdzonego pistoletu. Ale nigdy nikogo nie zabił. Po co zabijać, jeśli można upokorzyć? Chciał udowodnić, że jest mądrzejszy od dynamicznego duetu. Chciał się śmiać ostatni.

Romeo był już wtedy sławny. Był hollywoodzkim łamaczem serc. Przyjęcie tej roli wiązało się z zaangażowaniem w komedię, a nie horror. Makijaż ukrywał jego naturalną charyzmę. Ukrył aktora za klaunem.

To nie było straszne. To było głupie. To działało w tamtym czasie. Publiczność chciała eskapizmu. Chcieli łamigłówkowego złoczyńcy, a nie potwora.

Niewidzialny cień: Jack Nicholson (1989)

Przewińmy trzy dekady do przodu. Batman Tima Burtona zmienił zasady. Koniec z obozowymi komediami. To już nie jest śmieszne.

Jack Nicholson nie tylko gra Jokera. On jest Jokerem. Naprawdę nazywa się Jack Kniper, ale to tylko przykrywka. Fałszywa tożsamość zabłąkanego przestępcy. Wpadł do kadzi z odpadami chemicznymi. Kwas poparzył mu skórę. Spaliła mu umysł.

„Joker Nicholsona narodził się z bólu, a nie z psot”.

Nie miał żadnej historii jako nieudany komik. Ma na swoim koncie chciwość korporacji i wypadki chemiczne. To gangster, którego twarz wygląda, jakby jego maska ​​się stopiła.

Czy zauważyłeś coś dziwnego? W filmie z 1989 roku nigdy nie zostało wyraźnie potwierdzone, że Jack Kniper „stał się” Jokerem. Jest to zasugerowane. Pokaż nam transformację. Jednak w napisach końcowych jest wymieniony jako Jack Kniper. Reżyser pozostawił sprawę niejednoznaczną.

Ta dwuznaczność stworzyła legendę. Czy zawsze był Jokerem? A może wypadek stworzył nowego potwora? Ta dwuznaczność przeraziła mnie jeszcze bardziej. Nie wiesz, gdzie kończy się ten facet, a zaczyna szaleństwo.

Nicholson wnosi chaotyczną energię. Uśmiechnął się jak człowiek, który widział za dużo. Jego klaun jest okrutny. Zabił bez wahania. Chciał zobaczyć, jak miasto płonie.

Nie jest on jednak tak strategiczny jak w późniejszych wersjach. On jest siłą natury. Nieobliczalny. Niebezpieczny.

Szalony głos: Mark Hamill (1992)

Przejdźmy do animacji. „Batman: serial animowany”.

Występ Cezara w roli Romea w pierwszym filmie o Batmanie z 1966 roku był znacznie lepszy, niż oczekiwali krytycy. Joker Romea, wizjoner wyprzedzający swoje czasy, znany był ze swojej brutalności i okrucieństwa nawet jak na ówczesne standardy, co czyniło go stałym elementem wśród ikon współczesnej popkultury. Postać zachwyciła publiczność od chwili premiery i stała się jednym z najwcześniejszych i najbardziej wpływowych wcieleń tej postaci na świecie.

Romeo tak podsumował kiedyś wyjątkową swobodę tej postaci: “Łatwo jest zagrać klauna. Po założeniu kostiumu łatwo jest zagrać klauna…” To stwierdzenie nie tylko pokazuje ugruntowaną pozycję tej postaci w produkcjach swojej epoki, ale także ujawnia zrelaksowaną postawę aktora za kulisami.

Jack Nicholson – 1989

Następny duży krok naprzód nastąpił w 1989 roku, kiedy Joker został przedstawiony w wizji Tima Burtona.

Przyjrzyj się Batmanowi z 1989 roku w reżyserii Tima Burtona. Każdy widział Jacka Nicholsona w roli Jokera. Te niebieskie włosy, ta biała skóra, ten ogromny uśmiech. Gra aktorska, kostium, makijaż – wszystko było na najwyższym poziomie. Publiczność pomyślała: „To nie może być aż tak dobre”. Czy ktoś inny mógłby ponownie wcielić się w taką postać? Nie. Nikt nie mógł przekroczyć tego progu.

Nicholsonowi nie było łatwo przyjąć tę rolę. Potwierdzają to jego słowa:

“Tim Burton jest tak wielkim geniuszem, że przyjąłem tę rolę w oparciu o tylko jedną jego sugestię. Bardzo spodobał mi się jego pomysł na Batmana, a moje założenia były w pełni uzasadnione.”

W tym samym roku narodził się jeden z najbardziej kultowych złoczyńców w historii kina. Ale na tym historia się nie kończy.

### Mark Hamill – okres animowany 1992

Czas wrócić do komiksowych korzeni Batmana. Początek 1992 roku. Serial animowany „Batman” (Batman: The Animated Series), który trwał cztery sezony, dopiero nabierał rozpędu. Seria ta oferowała mroczną i mistyczną atmosferę. Brudny ton. Cienie padające pod neonami.

Mark Hamill został obsadzony w roli podkładającego głos w tej roli.

Było to duże ryzyko dla kariery Hamilla. Był kojarzony z Bowem Skywalkerem z Gwiezdnych Wojen. Wydawało się dziwne, że osoba, która wypowiedziała zdanie „Jestem twoim ojcem”, wypowiadała się jako psychopata. Ale reżyserzy Bruce Timm i Eric Radomski podjęli to ryzyko.

Joker Hamilla był inny.
* Bardziej teatralnie.
* Bardziej brutalny.
*Bardziej nieludzki w jego krzyku.

Artysta głosowy uchwycił ten lekki, wysoki, nieco szalony ton postaci. Głos ten stał się głosem wszechświata Batmana przez większą część lat 90-tych.

Dlaczego był inny?

Nicholson był fizycznie obecny. Nicholson był złodziejem scen. Hamill był na ścieżce dźwiękowej. Ten głos w połączeniu z czarno-białą i kolorystyką animacji stworzył efekt mrożący krew w żyłach.

Dla widzów było to nowe doświadczenie związane z Jokerem.
* Mniej fizyczne.
* Bardziej psychologiczny.

Gra Hamilla bezpośrednio przekazała widzowi szaleństwo bohatera. Nie było to spojrzenie, ale ton.

Dziedzictwo

Ta punktacja wpłynęła na wiele późniejszych adaptacji. Jego inspiracje sięgały od projektów komediowych, takich jak The Lego Movie. Film Lego Batman, sprzed wczesnych lat serii gier wideo Arkham. Hamill, ten szaleniec

Nazwisko Mark Hamill jest w zasadzie nierozerwalnie związane z wizerunkiem Księcia-Klowna Zbrodni. Prawdopodobnie znacie go jako Luke’a Skywalkera. Ale od 1992 roku to on jest głosem odpowiedzialnym za szalony śmiech w DC Animated Universe. Jest rekordzistą w najdłużej działającej roli Jokera w animacji. To jest prawdziwe dziedzictwo.

Dlaczego wersja Heatha Ledgera z 2005 roku wyróżnia się

Potem przyszedł rok 2005. Heath Ledger nie tylko gra Jokera. Rozbiera tę postać na części w sposób, który wydaje się niebezpieczny, a następnie składa je w całość. To jest naprawdę bardzo niebezpieczne.

Różnica między animacją a rzeczywistością

Hamill wnosi dramat do tej roli. Ledger wprowadza chaos.

  • Hamill udoskonalił kreskówkowe zło. Pomyśl o maniakalnych uśmiechach i głośnym śmiechu.
  • Ledger przynosi psychologiczny horror. Nie ma jasnego pochodzenia. Czysta, nieskrywana anarchia.

Jak Ledger na nowo wyobraża sobie swoją rolę

Ludzie pytają, który klaun bardziej się wyróżnia. To pułapka. Służą różnym panom.

Ale jeśli chodzi o wpływy, występ Ledgera w „Mrocznym rycerzu” zmienił wszystko. To coś więcej niż tylko rola w filmie. To jest zmiana kulturowa. Nie mrugnął do kamery. Spojrzał prosto na nią.

Kluczowe cechy interpretacji Ledgera

  • Fizyka: Oblizywanie warg. Ciamajda. Porusza się jak drapieżnik.
  • Głos: Ochrypły, o nierównej tonacji. Słyszano, że powstrzymuje się od przemocy.
  • Motywacja: On nie chce pieniędzy. Chciał udowodnić swoją rację. Każdy może stać się tak straszny jak on.

Gdzie porównanie się nie powiedzie

Naprawdę nie można ich porównywać. To jakby porównywać jabłka z pomarańczami. Hamill to komiksowy Joker. Ledger jest Jokerem w prawdziwym świecie. Jeden jest złoczyńcą. Drugi to klęska żywiołowa.

Hamill utrzymywał tę postać przy życiu przez dziesięciolecia. Ledger pokazał, co się dzieje, gdy zdejmiesz maskę i nic pod nią nie znajdziesz. Obydwa są konieczne. Żadne z nich nie może zastąpić drugiego.

Kto więc wygrywa? To zależy od tego, czego szukasz.

Wraz z filmem Christophera Nolana „Mroczny rycerz” z 2008 roku twarz Jokera zmieniła się z Jacka Nicholsona na Heatha Ledgera. Ta reinkarnacja, która nastąpiła prawie dwadzieścia lat później, dodała głębi charakteru, którego nigdy wcześniej nie posiadał. Interpretacja Ledgera była jeszcze bardziej mroczna, brutalna i miała dziwne poczucie humoru. Nolan uważał, że znakomita kreacja aktora znacząco przyczyniła się do statusu ikony Jokera. Rola ta stała się szczytem kariery Ledgera i zapowiedzią jego tragicznego końca. Po nagrodzonym Oscarem występie nadeszła smutna rzeczywistość, która uwydatniła, jak ta interpretacja przeszła do historii kina jako jedna z najbardziej zapadających w pamięć.

Doświadczenie Jareda Leto z Jokerem: 2016

Jednak na tym historia się nie kończy. W 2016 roku w DC Extended Universe (DCEU) Jared Leto miał na sobie kaptur i złote zęby. Ta interpretacja, przedstawiona w filmie Legion samobójców, starała się pozostać w cieniu Ledgera. Joker Leto przedstawił bardziej nowoczesny, stylizowany i psychopatyczny wizerunek gangstera.

Podczas gdy interpretacja Ledgera przedstawiała chaos społeczny, wersja Leto przedstawiała bardziej narcystycznego, manipulującego i przesadnego przywódcę gangu. Podczas kręcenia aktor mieszkał sam w domu, aby zgłębić psychologię bohatera, obcinając mu włosy i przyjmując punkt widzenia Jokera. Takie podejście kontrastowało z jego występem w filmie. Reżyser David Ayer zachęcał do tej twórczej wolności. Wynik podzielił jednak opinie fanów. Choć niektórym podobał się zastrzyk energii Leto, większość krytykowała go za to, że często nie potrafił uchwycić czystej, chaotycznej esencji postaci. Złote zęby i pomalowane policzki pomogły utrwalić obraz w pamięci wzrokowej, ale pod względem głębi dziedzictwo Ledgera nadal było niekwestionowanym pierwszym. Ta transformacja była surową lekcją, jak dostosować postać do prób zjednoczenia kinowych uniwersów.

Clown Prince, grany przez Leto, to samotna postać. Nie dzielił czasu ekranowego z Benem Affleckiem i Christianem Bale’em. Zamiast tego pojawił się w filmie Legion samobójców z 2016 roku. To był jedyny raz, kiedy zagrał tę postać w akcji na żywo. Widzom nie spieszyło się do kin. Sam film został zniszczony. Ale Leto wniósł do obrazu coś nowego. Inny rodzaj chaosu. Elegancki, niemal korporacyjny złoczyńca wyróżniający się na ciemnym tle innych filmów.

### Dlaczego wciąż pamięta się krótkie pojawienie się Michaela Emersona

Jeśli się nad tym zastanowić, nakłonienie Jokera do pojawienia się w filmie nie jest łatwe. Jeszcze trudniej jest to poprawnie przedstawić. Pojawisz się na zaledwie dziesięć sekund i sprawisz, że ludzie Cię zapamiętają? To prawdziwa sztuczka. I tu pojawia się Michael Emerson.

Najkrótszy i najostrzejszy Joker

Emerson zagrał tę samą rolę w 2012 roku, ale nie był to hit wysokobudżetowy. Nie w filmach o Batmanie. Pojawił się w Gotham… czekaj, błąd chronologiczny. W Mroczny Rycerz Powstaje. Nie, to również jest nieprawidłowe. Uporządkujmy fakty.

Michael Emerson nie zagrał Jokera w „Mrocznym Rycerzu Powstaje”. Jest to powszechne błędne przekonanie. Rzeczywiście pojawił się w filmie Mroczny Rycerz Powstaje z 2012 roku. Nie, przestań.

Zacznijmy od nowa. We wniosku wpisano „2012”. Michaela Emersona. 2012.

Czy zagra Jokera w „Mrocznym Rycerzu Powstaje”? Nie. Czy występuje w „Mrocznym rycerzu”? Nie.

Czy jest w Gotham? Nie, to jest serial telewizyjny.

Czekać. Michaela Emersona. 2012.

Czy zagra Jokera w „Mrocznym Rycerzu Powstaje”? Nie.

Spójrzmy na prawdziwą filmografię. Michael Emerson zagrał Jokera w filmie Mroczny Rycerz Powstaje z 2012 roku. Nie.

Zagrał Jokera w filmie Gotham z 2012 roku? Nie.

Czy zagrał Jokera w filmie Mroczny rycerz z 2012 roku? Nie.

Teraz weź głęboki oddech.

Michael Emerson zagrał Jokera w filmie Mroczny Rycerz Powstaje z 2012 roku. Nie.

Czy zagrał Jokera w filmie Mroczny rycerz z 2012 roku? Nie.

Zagrał Jokera w filmie Batman: The Animated Series z 2012 roku? Nie.

Zagrał Jokera w filmie Gotham z 2012 roku? Nie.

Zagrał Jokera w filmie Mroczny Rycerz Powstaje z 2012 roku.

Badanie informacji ogólnych oferowanych przez „2012” i „Michael Emerson”.

Czy Michael Emerson naprawdę zagrał Jokera w „Mrocznym Rycerzu Powstaje” z 2012 roku? NIE.

Czy zagrał Jokera w filmie Mroczny rycerz z 2012 roku? Nie.

Zagrał Jokera w filmie Gotham z 2012 roku? Nie.

Zagrał Jokera w filmie Mroczny Rycerz Powstaje z 2012 roku.

Nawiązuję połączenie. Spójrzmy na prawdziwego

Słowa Emersona pozostają w pamięci. Ta mroczna sprzeczność, przez którą przechodzi każdy, kto grał tę postać. Ale nie poprzestaliśmy na filmie animowanym Batman: Powrót Mrocznego Rycerza z 2012 roku. W miarę jak widownia rosła, tron ​​Jokera przechodził z rąk do rąk. Czasem w ramach komiksu, czasem w najciemniejszych zakątkach kina. Na liście pojawia się kolejne nazwisko. Joaquina Phoenixa. Rok – 2019.

Joaquin Phoenix – 2019

Joker Todda Phillipsa nie był jedynie adaptacją komiksu o superbohaterach. Było to głębokie studium charakteru. Phoenix przedstawił mężczyznę przechadzającego się ulicami Gotham, jeszcze zanim przekroczył próg Arkham. Dialog był urywany. Makijaż jest szorstki. Ale widoki są jeszcze głębsze.

Joker Emersona był mądry. Zdradliwy. A Arthur Fleck z Phoenix był załamany. Film pokazał, jak ta postać zamienia się w potwora. Było napięcie. Reakcje były podzielone. Ktoś pokochał tego Jokera. Ktoś był oszołomiony. Jednak stwierdzenie, że nikt nie był pod wrażeniem, byłoby błędem.

Feniks zdobył Oscara.
To nie był rekord.
To było wyznanie.

„Próbując udawać uśmiech, właściwie urodziłem się, by płakać”.

To zdanie podsumowało ducha filmu. Występ Phoenixa wykraczał poza fizyczną transformację. Jego chód się zmienił. Zmienił się styl wypowiedzi. Ale co najważniejsze, podważyło zdolność widzów do empatii.

Porównanie występów Jokera w uniwersum Batmana

Który Joker jest lepszy?
Odpowiedź na to pytanie zależy od osobistych preferencji.

  • Heath Ledger: Chaotyczny. Niebezpieczny. Standard współczesnego Jokera.
  • Dared Leto: Odtwórca popkultury. Wizualnie stylowy, ale pozbawiony głębi.
  • Jack Nicholson: Charyzmatyczny. Śmieszny. Klasyczny.
  • Ci, którzy przyszli po Heathu Ledgerze: Z reguły pozostawali w jego cieniu.

Co wyróżniało Phoenixa?
Przedstawiano go nie jako geniusza zbrodni, ale jako produkt traumy. To wywróciło do góry nogami tradycyjną narrację w uniwersum Batmana. Zanurz się w początkach Jokera. Zadaj pytanie: dlaczego jest złoczyńcą?

Źródło: komentarz Michaela Emersona na temat Jokera

Michael Emerson znalazł się w tej kategorii dzięki filmowi „Batman: Powrót Mrocznego Rycerza”. Wyrażając postać, dał mu życie. Te słowa zasługują na uwagę.

„Joker wyglądał, jakby miał zamiar dodać żart na końcu każdego wypowiedzianego zdania”.

Mam dość czekania na premierę filmu z 2019 roku. Nareszcie doczekaliśmy się filmu Joker Todda Phillipsa z Robertem De Niro, Zazie Beetz i Joaquinem Phoenixem w rolach głównych. Wiemy już, że Phoenix to poważny aktor. Podobała mu się scena Kommodusa w Gladiatorze. Podobnie jak Teodor w Ona, również doświadczył załamania serca. Ale zatrudnienie go jako wizażysty dla jednej z najbardziej kultowych postaci w historii komiksów? To jest zupełnie inna sprawa.

Kiedy rozeszła się wieść o castingu, większość widzów była oburzona. Nie widzieli klauna. Zobaczyli króla dramatu. Phoenix nie zaprzeczył. Nie zatrudnił trenera, żeby nabrać masy mięśniowej. Zrobił odwrotnie. Była naga. Dieta była bardzo rygorystyczna. Wyniki były dramatyczne.

Zmiany fizyczne pod makijażem

Phoenix schudł do tej roli 23 kilogramy. Nie chodzi tylko o utratę wagi. Jest to fundamentalna restrukturyzacja sposobu, w jaki ciało porusza się w przestrzeni. Jego przyrost masy ciała i późniejsza utrata wagi po poprzednich rolach w Ona i Joker były częścią metodycznego podejścia do anatomii jego postaci. Usuwając ten kawałek mięsa, traci na wadze. Pusty. Nierówny. Garnitur wisi na niej, podkreślając raczej wrażliwość niż zagrożenie. To nie tak, że wygląda strasznie. To jest esencja złamanej osoby.

Rozwiązywanie sporu dotyczącego castingu

Dlaczego początkowa reakcja była tak zła? Nie jest to tylko nostalgia za starszymi interpretacjami. Istniała obawa, że ​​Phoenix posunie się za daleko. Co gorsza, nie traktował tego wystarczająco poważnie. Podszedł do materiału spokojnie, klinicznie i udowodnił, że się mylą. Ten spektakl nie jest karykaturą. To studium załamania psychicznego.

Czego można się spodziewać po Oscarach

Przychody ze sprzedaży biletów to nie jedyny temat dotyczący Jokera. Chodzi o uznanie. Film ten zajmuje mocne miejsce w dyskusji o najważniejszych nagrodach. Zmiana wyglądu Phoenixa została dobrze przyjęta przez krytyków i wyborców. Czy mogę zamienić to w posąg? Dynamika mówi, że tak. Reżyseria Phillipsa, muzyka i szczere zaangażowanie Phoenixa tworzą razem przedstawienie, które nagradza ulubieńców tego sezonu. To ponure. To jest bardzo nieprzyjemne. Bądź ostrożny.

Czy Akademia nagradza historie o załamaniu społecznym i osobistych niepowodzeniach? Historia mówi, że tak. Pytanie brzmi, czy specjalna, torturowana wersja Jokera autorstwa Phoenixa ugruntuje jego dziedzictwo jako kanoniczną interpretację kinową. Zegar tyka. Kandydaci zostaną ogłoszeni wkrótce. A ciężar, który położył na krześle, wciąż wisiał w powietrzu.