Dlaczego reporter „Obywatel Kane” prześladuje „Rosebud”

8

Śmierć Charlesa Fostera Kane’a. Wieść się rozchodzi, a wraz z nią pojawia się tajemnica. Człowiek, który był właścicielem połowy gazet w Ameryce, jako ostatni oddech pozostawił jedno zaskakujące słowo. Pączek róży (Pączek róży). To właśnie staje się hakiem, który wciąga młodego reportera w labirynt życia Kane’a.

Ta historia nie dotyczy tylko wzlotów i upadków potentata medialnego. Opowiada o tym, jak prawda zostaje zakopana pod warstwami ego i bogactwa. Reporter nie znajduje odpowiedzi w jednym miejscu. Szuka ich wśród fragmentów. Rozmawia z żoną Kane’a. Rozmawia ze swoim partnerem biznesowym. Siedzi z lokajem, który stał w cieniu. Każdy wywiad obrywa kolejną warstwę mitu.

Z rozmów tych wyłaniają się przebłyski przeszłości. Nie podążają po linii prostej. Oni skaczą. Są one ze sobą sprzeczne. Są jak wspomnienia próbujące się usprawiedliwić. Widzimy Kane’a jako chłopca zabranego ze swojego zaśnieżonego domu „na lepsze”, a decyzja ta prześladuje go przez całe życie. Widzimy go oczami przyjaciela z dzieciństwa, świadka spalenia testamentu matki i nagłego dziedzictwa milionów. Władza przechodzi w inne ręce. Ambicja zamienia się w obsesję.

Reporter goni ducha. Chce wiedzieć, co oznacza „pączek róży” dla człowieka, który miał wszystko. Stracona miłość? Ukryty skarb? Kod źródłowy duszy? Wywiady wywołują różne myśli u różnych osób. Dla jednego był tyranem. Dla innych jest postacią tragiczną. Dla publiczności to spektakl.

Ale samo słowo pozostaje nieuchwytne. To jest klucz do drzwi, których nikt nie może całkowicie otworzyć. Film nie daje nam jasnego wyjaśnienia. Daje nam polowanie. I podczas tego polowania widzimy, jak człowiek buduje imperium, by ostatecznie zostać zupełnie sam. Co oznacza słowo, gdy osoba, która je wypowiedziała, zniknęła? To prawdziwe pytanie wisi w powietrzu, gdy reporter odchodzi, wciąż szukając.