Grace Kelly: Jak „W samo południe” rozpoczęło legendarną karierę

5

Grace Kelly pojawiła się nie tylko na ekranie. Pojawiła się z tak atrakcyjną mocą, że uciszyła całe sale. Jej przełomowym momentem była rola w filmie W samo południe z 1952 roku. Zagrała Helen Garner. Film to pełen napięcia western opowiadający o szeryfie walczącym z gangiem. Kelly wyróżniała się spośród surowej obsady. Wniosła do tej roli ostry, elegancki urok. To był wyraźny sygnał, że w Hollywood pojawiła się nowa gwiazda.

Tempo nie osłabło. Szybko przeszła do głównych ról. W 1953 roku nakręcono film Mogambo. Zagrała u boku Clarka Gable’a i Avy Gardner. Dramat rozegrał się w Afryce. Film był bujny i dramatyczny. Krytycy zwrócili na to uwagę. Za tę rolę otrzymała nominację do Oscara. To pokazało, że nie była zjawiskiem przemijającym.

Potem przyszedł triumf. Film State Girl z 1954 roku zmienił wszystko. Zagrała Georgiego Elgina. Jej bohaterka starała się utrzymać męża alkoholika. To była trudna, pełna emocji rola. Kelly wykonał świetną robotę. Zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki. To był prestiżowy tytuł. Osiągnęła szczyt swojej kariery filmowej.

Praca z Alfredem Hitchcockiem ugruntowała jej dziedzictwo. Zagrała w filmie Okno na podwórze , również wydanym w 1954 roku. W filmie występuje James Stewart. Zagrał fotografa poruszającego się na wózku inwalidzkim. Szpieguje swoich sąsiadów. Kelly zagrała rolę Lisy Fremont. Była czarującą działaczką towarzystwa. Pomaga mu rozwiązać zagadkę morderstwa. Ich chemia była elektryzująca. Film pozostaje klasyką gatunku suspensu.

Ludzie pamiętają Grace Kelly z tych konkretnych ról. Widzą jej elegancję. Widzą jej talent. Ale podróż rozpoczęła się w samo południe. Utorował drogę przyszłym nagrodom i arcydziełom. Jej filmografia z połowy lat 50. wykazuje szybki rozwój. W ciągu zaledwie kilku lat przeszła od ról drugoplanowych do zdobywcy nagród.

Świat poznał ją dzięki Hitchcockowi. „Rear Window” to często pierwszy tytuł, który ludzie zapamiętują. Pokazuje jej urodę i dowcip. Ale z perspektywy czasu State Girl pokazała swój zasięg. Udowodniła, że ​​potrafi poruszać mroczne i ponure tematy. Nie chodziło tylko o ładny wygląd. Chodziło o aktorstwo.

Jej kariera w Hollywood nie trwała wiecznie. Poślubiła księcia Rainiera z Monako. Porzuciła aktorstwo. Została księżniczką. Ale filmy pozostały. „W samo południe” wszystko rozpoczęło się. „Okno na dziedziniec” zdefiniowało jej styl. „Dziewczyna z państwa” przyniosła jej złotą statuetkę.

Która z tych ról najlepiej ją charakteryzuje? Czy to początkujący western czy bohaterka Hitchcocka? Debata trwa. Filmy nadal są emitowane. Nadal robią wrażenie. Nadal obserwujemy.