Załoga misji księżycowej w Waszyngtonie

8

Wróć na Ziemię

Lipiec właśnie się skończył. Stany Zjednoczone mają 250 lat.
Wielkie rocznice mogą być hałaśliwe, ale spokojne chwile pozostają niezapomniane. Na przykład cztery osoby przeleciały obok Księżyca, a następnie wróciły do ​​budynku Kongresu.

Załoga NASA Artemis II odbyła tę podróż. Wylądowali w kwietniu, spędzili dziesięć dni na orbicie tej szarej skały, a teraz są w Waszyngtonie. A konkretnie w budynku Izby Reprezentantów Cannon. Zdjęcie zostało zrobione 12 maja.

Obraz jest prosty.
Christinę Kok, Victora Glovera, Reeda Wisemana i Jeremy’ego Hansena.
Cztery osoby trzymają zdjęcie, by zwrócić na siebie uwagę fleszy aparatu i uwagi polityków.

Spójrz na ich oczy na zdjęciu.
Wyglądają, jakby nosili okulary przeciwsłoneczne z zaćmieniem. Być może jest to odbicie z okna statku Orion? Albo flara obiektywu? Trudno powiedzieć. Ale to nie ma znaczenia.
Dziwnie jest widzieć astronautów w ubraniach biurowych. Szczerze mówiąc, dziwnie jest je też widzieć w kosmosie.

Załoga pokazała swoje zdjęcie w kapsule, na którym zdają się patrzeć przez specjalne filtry w celu obserwacji Słońca.

To uczucie jest niezwykłe.
Kapitol styka się z orbitą Księżyca.
Glover (pilot), Wiseman (dowódca), Cock i Hansen (specjaliści ds. operacji na statku) po prostu tam stali.
Wyjaśnienie swoich wrażeń pracownikom, którzy prawdopodobnie zapomnieli, jak odczuwa się brak grawitacji Ziemi.

Dlaczego to naprawdę ma znaczenie

Byli uwielbiani.
Nie tylko „lubiłem”.
Bardzo mi się podobało.
Oglądalność telewizji wzrosła. Produkty z symbolami zostały wyprzedane. Dzieci zadawały nauczycielom pytania, które zaskakiwały wszystkich.

To nie była tylko kolejna misja.
Program Apollo zakończył swoją historię 50 lat temu. Pył opadł. Potem nadeszła era Artemidy II. Pierwsza załoga od lat siedemdziesiątych, która opuściła orbitę okołoziemską. Atmosfera się zmieniła. Przestrzeń przestała sprawiać wrażenie starych wiadomości i znów zaczęła przypominać tu i teraz.

Po co sprowadzono ich na Kapitol?
Sezon zatwierdzania budżetu.
Ustawodawcy potrzebują dowodów.
Nie w formie arkusza kalkulacyjnego Excel.
Muszą zrozumieć dlaczego to robimy.
To, co dzieje się tam, zmienia możliwości tutaj.
Astronauci znają te historie. Woltaż. Radość.
Pracownicy Kongresu tego nie robią.
Musimy zbudować most między nimi.

Nauka potrzebuje funduszy. Fundusze potrzebują przyjaciół na wysokich stanowiskach. A przyjaciele powinni być zainteresowani.

Czy wysłaliśmy ich z powrotem, aby uczyli gwiazdy, czy też poprosili o więcej pieniędzy?
Być może oba.