Najnowsza produkcja Cirque du Soleil, OVO (po portugalsku „jajko”) to nie tylko występ cyrkowy, ale żywy, akrobatyczny hołd złożony często pomijanemu światu owadów. Spektakl odbywa obecnie tournee po Europie, między innymi w londyńskiej Royal Albert Hall, gdzie scena przekształca się w tętniący życiem ekosystem, w którym występują maleńkie stworzenia.
Prosta fabuła, świetna wydajność
Fabuła sama w sobie jest prosta: niezdarna mucha przynosi jajko do ruchliwej społeczności owadów i przy pomocy komicznego chrząszcza próbuje pozyskać Biedronkę. Choć fabuła może być minimalna, serial nadrabia to ekscytującymi akrobacjami fizycznymi i oszałamiającą grafiką. OVO nie polega na skomplikowanym opowiadaniu historii, ale raczej na celebrowaniu zwinności, wytrzymałości i ukrytego piękna owadów.
Akrobacje przełamujące grawitację
Występy są naprawdę niesamowite. Najważniejsze atrakcje to akrobata grający pająka, balansującego całym ciałem na jednym drążku trzymanym wyłącznie przez usta, oraz mrówki wprawnie żonglujące owocami samymi nogami. Pierwszy akt kończy się emocjonującym finałem, w którym akrobaci wyrzucają się nawzajem w powietrze z niezwykłą precyzją. Kolejnym wyjątkowym momentem są koniki polne odbijające się od pionowej ściany niczym miniaturowe, wysoko latające gimnastyczki.
To nie są tylko sztuczki; to pokaz ludzkiej atletyki inspirowany wyjątkowymi ruchami owadów. Twórcy programu szczegółowo zbadali, w jaki sposób poruszają się owady, i dostosowali te ruchy do czegoś wyjątkowo ludzkiego.
Więcej niż tylko rozrywka
OVO jest przeznaczone dla widzów w każdym wieku. Jednak poza rozrywką serial w subtelny sposób zachęca widzów do ponownego rozważenia swojego związku ze światem owadów. W czasach, gdy populacja owadów spada z powodu utraty siedlisk i zmiany klimatu, OVO przypomina o ich istotnej roli w naszych ekosystemach.
Ta produkcja w zabawny sposób przypomina, że nawet najmniejsze stworzenia zasługują na naszą uwagę i szacunek.
Sukces serialu polega na umiejętności łączenia akrobatyki na wysokim poziomie z przystępnym tematem, wywołując u widzów podziw i być może większą wdzięczność za owady, które dzielą z nami planetę.

















