Twitch to coś więcej niż tylko miejsce do oglądania gier wideo. Jest to mechanizm generowania dochodu. Platforma zbiera pieniądze poprzez połączenie reklam, subskrypcji i bezpośredniego wsparcia darczyńców. To oczywiście trudne. Ale podstawy są proste.
Największa część przychodów pochodzi z reklam. Jeśli wejdziesz na Twitcha, prawdopodobnie zobaczysz reklamy przed rozpoczęciem transmisji. Może jeszcze jeden w przerwie reklamowej. Reklamodawcy kochają Twitcha za jego lojalną publiczność. Użytkownicy spędzają w serwisie średnio 106 minut dziennie. To dużo oczu dla marek skierowanych do osób, które nie oglądają tradycyjnej telewizji.
Subskrypcje Turbo i blokowanie reklam
Możesz poprawić swoje wrażenia za 8,99 USD miesięcznie. Tyle kosztowała subskrypcja Turbo w połowie 2014 roku. Główna zaleta? Mniej reklam. Większość reklam znika. Banery reklamowe nadal można zobaczyć na stronie głównej. Ale wewnątrz transmisji interfejs staje się czystszy.
Członkowie Turbo posiadają specjalną odznakę. Niestandardowe emotikony. Dodatkowe kolory czatu. To niewielka cena za nieco mniej zaśmiecony interfejs. Ale nie jest to jedyny sposób, w jaki witryna zarabia na swoich użytkownikach.
Program partnerski i opłaty subskrypcyjne
Nadawcy mogą dołączyć do programu partnerskiego Twitcha. Gdy zostaną partnerami, będą mogli wyświetlać reklamy na swoich kanałach. Otrzymują część przychodów za każdy tysiąc wyświetleń. Płatność następuje co miesiąc. Na otrzymanie płatności musisz poczekać 45 dni po zakończeniu miesiąca. Musisz mieć co najmniej 100 dolarów dochodu, zanim Twitch wystawi rachunek.
Partnerzy otrzymują także inne korzyści. Priorytetowe umieszczenie na stronie głównej. Lepsza widoczność w katalogu ogłoszeń. Jednak prawdziwym źródłem dochodów topowych streamerów jest model subskrypcyjny.
Wybrani najlepsi partnerzy mogą pobierać od widzów opłatę w wysokości 4,99 USD miesięcznie. Abonenci otrzymują dodatkowe korzyści. Transmisje HD. Dostęp do archiwalnych filmów. Ekskluzywne sesje czatu. Ograniczona reklama. Dodatkowe emotikony. Specjalna ikona na czacie. Jest to bezpośrednia płatność od fana na rzecz twórcy.
Czy można żyć na Twitchu?
Niektórzy ludzie rezygnują z codziennej pracy. Utrzymują się całkowicie z dochodów z Twitcha. Weź Jasona Love. Jego kanał nazywa się Man_vs_Game. Wchodzi w interakcję z użytkownikami, próbując pokonać różne gry. Zarobił wystarczająco dużo dzięki programowi partnerskiemu, subskrypcjom i gadżetom, aby rzucić swoją tradycyjną pracę.
To samo zrobił Jeffrey Shea, znany w Internecie jako Trump, z kanałem edukacyjnym na Twitchu. Przetrwanie jest możliwe. Co więcej, prosperuj. Od 2014 r. Twitch miał ponad 6400 członków programu partnerskiego. To mnóstwo pełnoetatowych streamerów.
Bezpośrednie darowizny i stypendia
Użytkownicy mogą również przekazywać darowizny bezpośrednio. Nadawcy dodają przycisk PayPal do strony swojego kanału. Prowadzi do linku umożliwiającego płatność za pośrednictwem systemu PayPal. Pieniądze trafiają bezpośrednio od widza do nadawcy.
Twitch nawiązał nawet współpracę z firmami, aby zaoferować utalentowanym graczom stypendia uniwersyteckie. Nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi o szansę.
Negocjacje inwestycyjne i przejęcia
Oprócz przychodów z reklam i subskrypcji Twitch zebrał w 2012 roku 15 milionów dolarów. W 2013 roku kolejne 20 milionów dolarów. Inwestorzy stawiali na rozwój platformy.
Potem pojawiły się plotki. Google, właściciel YouTube, prowadzi rozmowy w sprawie zakupu Twitcha. Według plotek transakcja może przekroczyć 1 miliard dolarów. Gdyby tak się stało, byłaby to ogromna zmiana.
Niektórzy obawiali się konsekwencji. Przejęcie może oznaczać bardziej rygorystyczne egzekwowanie praw autorskich. System Content ID YouTube jest znany z tagowania treści. Firmy produkujące gry często używają go do identyfikowania swoich gier w filmach. Kupno Twitcha może skutkować podobnymi represjami.
Ale może też zapewnić wsparcie. Ogromne zasoby. Możliwość rozbudowy. Przyszłość była niepewna. Pieniądze jednak były prawdziwe.
„Twitch może być atrakcyjny dla reklamodawców, ponieważ umożliwia im dostęp do określonej grupy demograficznej, która prawdopodobnie nie ogląda telewizji i nie spędza dużo czasu w ich witrynie — średnio 106 minut na użytkownika dziennie”.
Ekosystem opiera się na uwadze. Widzowie poświęcają swój czas. Reklamodawcy płacą za dostęp. Streamerzy tworzą treści. Platforma radzi sobie na każdym etapie. To działa. Dopóki się nie zatrzyma. Albo do czasu, aż kolejne duże przejęcie całkowicie zmieni zasady gry.

















